ochrony przyrody w Polsce

Menu


» My crazy serwis with crazy Beyonce =]
»
ochrona włosów przed słońcem Avon
»
ochroną budek lęgowych przed kuna
»
Ochrona środowiska przed zanieczyszczeniami ze statków
»
Ochrona zywnosci i wody przed skazeniami
»
ochroną drzewek iglastych przed sarnami
»
Ochrona pracy przed szkodliwym promieniowaniem
»
ochrona pracy kobiet w ciąży
»
ochrona praw konsumenta Lublin
»
ochrona środowiska Praca dyplomowa
»
Ochrona środowiska naturalnego plakat
»
najlepszy program do ściągania plików
»
100 lat samotności najlepsze cytaty
»
Rozmowa kwalifikacyjna Jak wybrać najlepszych kandydatów - świerzyński Robert
»
najlepsze obrazki milosne
»
zwierzęta objęte ochroną w polsce
»
najlepsze książki s-f
»
najlepsze gry na komórkę
»
co najlepiej robic zeby wyrobic miesnie
»
najlepszy i najtańszy dojazd samochodem na teneryfe

My crazy serwis with crazy Beyonce =]

Temat: Dolina Rospudy...
To, że od 20 lat nasze nieudolne władze nie zbudowały obwodnicy, to jeszcze nie znaczy, że teraz mają zniszczyć, coś co jest unikatowe i chronione. To nie jest własność mieszkaców Augustowa, by mieli prawo ją niszczyć. Zgodnie z polską konstytucją to miejsce należy do naszego dziedzictwa. Podkreślam słowo NASZEGO tzn. mnie, ciebie, mieszkańców Krosna, Zakopanego czy Poznania. Poza tym, to nie jest tak, że albo obwodnica, albo ochrona. Jest opcja, która godzi interesy wszystkich, tylko jakiś pacan się uparł, że wybierze wariant najgorszy z możliwych. Opracowanie nowego przebiegu trasy nie trwa latami, więc argumenty w stylu "że się przeciągnie i będą czekać parę lat są chybione". Zresztą i tak się przeciągnie, bo jak nie ekolodzy to Unia będzie blokować budowę. Im szybciej wezmą się za opracowanie nowego, korzystnego dla przyrody planu, tym szybciej powstanie obwodnica, która (co do tego nikt nie ma wątpliwości) być musi.
Rozumiem Marchwix, że popierając ten chory projekt zgadzasz się płacić za mnie tę horendalną karę Unii. Bo ja nie mam zamiaru finansować czyjejś beztroski w planowaniu przebiegu dróg i głupoty.

P.S o pieniążki na wykp grunt się nie martw. Mają na loty Kaczyńskiego samolotem do domu na weekend, mają na głupie komisje sejmowe od byle czego i na rządowe limuzyny, to i na wykup bedzie. Lepiej zacznij się martwić skąd wezma na karę, bo przecież rząd z własnej kieszeni nie zapłaci.
Źródło: koszatniczka.org/viewtopic.php?t=7557



Temat: Obozy i działalność Małopolskiego Koła

Obszar Chronionego Krajobrazu, jedna z naszych form ochrony przyrody. Choć nie jest ona zbyt regorystyczna to jednak lepsza taka ochrona niż żadna.

jasne bez h nie zajarzylem

Nad Raba niestety nie ma nawet tego a w zeszlym roku byla nawet dzierzba czarnoczelna - niewiadomo czy legowa ale w sezonie i w odpowiednim miejscu, dodatkowo znajduje sie tu jedyna "populacja" (mizerne 1-3 pary ale zawsze to ok. 30% populacji regionalnej) kani czarnej w tej czesci Polski SE. W sumie stwierdzilem tu 17 gatunków lęgowych+prwd lęgowych i 18 nie lęgowych z Zał?cznika I DP
Mogielica i Jasien sa na szczescie w OChC
Jeli kto byłby zainteresowany obejrzeniem formularzy które wypełniłem z pomoca Forestmana i dr Tworka z IOP moge podeslac.
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=4776


Temat: Wybory prezydenckie II tura 4 lipca 2010r.
Nie wiem czy się śmiać czy płakać, kiedy główny adwokat Kaczyńskiego – Jadwiga Staniszkis – pisze o jego wizji „zrównoważonego rozwoju”, jak nazywa „inwestycje w całe miasta, a nie tylko metropolie”. O zrównoważonym rozwoju sensu stricte ani słowa. Nie mam amnezji i pamiętam czyny. Pamiętam niedawne czasy, kiedy o taki rozwój i poszanowanie gwarantującego go prawa musieliśmy się dopominać na ulicach. To dla mnie wystarczający (choć nie jedyny) powód niechęci do polityka, który mając wtedy pełnię władzy robił, co mógł, by ochrona największego skarbu Polski – naszej przyrody – pozostała fikcją, a jej obrońcy stali się wrogami klasowymi ludu pracującego miast i wsi. Stanowczo dziękuję za tak rozumiany patriotyzm i nie życzę sobie takiej reprezentacji mojej Ojczyzny w świecie. Jeśli silna (o ile) władza ma wyglądać tak, jak wtedy, to wolę władzę byle jaką, której przyzwoity obywatel nie będzie musiał się bać. Niech ona nam służy, a nie my jej. Polacy nie są ludźmi radzieckimi. Nie potrzebujemy demagogów, lepiej od nich wiemy, co dla nas dobre. Sytuacja jest jaka jest, ale przecież generalnie tam, gdzie władza stwarza przyzwoite warunki działania albo chociaż nie przeszkadza specjalistom i społecznikom, idzie ku dobremu. Czy nijakość PO i jej kandydata to powód, żeby tyle ryzykować? Skoro znowu trzeba, to wybieram tę nijakość zamiast nieobliczalności. Mam nadzieję, że już ostatni raz.
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=12920


Temat: NATURA 2000 - Wiadomości na gorąco!!!
KAPITALNY LIST Mamy proszę Państwa wzorcowy przykład, jakim językiem powinni mówić przyrodnicy. Wszystko grzeczne i stonowane a jednocześnie powiedziane wprost i bez ogródek. Do tego szczegółowo wymienione dyrektywy co do których musimy się stosować. Ale najbardziej podoba mi się początek
...pragniemy wyrazić nasze uznanie wobec wyrażonej tym komunikatem zmiany Pańskiego dotychczasowego stanowiska w tej sprawie. Mamy nadzieję, że zmiana ta znajdzie realny wyraz w szybkim utworzeniu brakujących obszarów ptasich oraz w szybkim przesłaniu do Komisji Europejskiej uzupełniającej listy obszarów siedliskowych Natura 2000, na co środowisko przyrodników Polski i Europy oczekuje z niecierpliwością od kilku miesięcy. Chcemy wierzyć, że już wkrótce - dzięki zmianie Pana postawy wobec sieci Natura 2000 - nie będziemy dłużej musieli wstydzić się za swój kraj na forum europejskim.
Ładnie też pokazano ministrowi, że skoro się powiedziało A to trzeba powiedzieć B. I to zadeklarowanie, że przyrodnicy chętnie pomogą w tworzeniu ochrony przyrody w Polsce też mi się podoba. Wielki dla klubu przyrodników. Chyba się normalnie zapiszę, żeby ich wspierać.
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=3494


Temat: Czy moralne jest wydatkowanie milonów zł na pozorną ochronę?
Wydaje mi sie, ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Myslisz "chronic" i
"liczyc" i "najpierw najbardziej zagrozone ptaki" i "pospolite ptaki
polne".

Z ptakami krajobrazu rolnego bylo tak. Unia Europejska w przeszlosci
wyplacala duze dotacje rolnikom do produkcji. Rolnicy zniszczyli
zywoploty, pryskali pestycydami itp. Wyginely ptaki, a RSPB podjela
program ochrony i monitoringu. Ale Unia Europejska zmienila zasady
naliczania dotacji. Dotacje nie przyznaje sie do produkcji, ale za hektar
powierzchnii, albo za zachowanie przyrody. A nowe kraje unii - w tym
Polska - dostana bardzo ograniczone dotacje przez wiele lat. Dlatego w
Polsce nie ma przyczyny, ktora sprawila ze wyginely ptaki krajobrazu polnego
w Wlk. Brytanii.

Jednoczesnie, polskie ptaki maja inne problemy. Sa starodrzewia, wielkie
podmokle laki, male podmokle laki, doliny rzek - krajobrazy, ktore w
Wielkiej Brytanii albo zniknely, a to, co pozostalo, juz jest wziete pod
ochrone. To sa srodowiska bogatsze w ptaki, i to rzadsze i bardziej
zagrozone. Powinnismy chronic je w pierwszej kolejnosci.

Poza tym, na tych podmoklych lakach zyje tez wiele pospolitych ptakow
polnych. Czyli, jak ochronimy podmokle laki, to ochronimy tez te ptaki
polne - i oczywiscie najrzadsze ptaki bagienne.

Czyli zanim skowronek, pliszka zolta, derkacz i inne pospolite ptaki rolne
schudna - wczesniej zgina dubelt, orliki i inne ptaki, ktore w Polsce sa
priorytetem do ochrony a w Wlk.Brytanii w ogole ich nie ma.
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=5920


Temat: Lasy Państwowe zagrożone
Okazalo sie, ze lesnicy czegos sie boja - prywatyzacji lasow. Stad praktyczny wniosek dla ochrony przyrody - nie popierac LP bezwarunkowo, tylko zrobic handel wymienny - cala PB parkiem narodowym bez wycinki, a my przylacZamy sie do blokowania prywatyzacji LP. Bez zadnych oszustw, mowienia, ze deby wycinane 150m od granicy to czyszczenie pasa granicznego itp.

A propos, na koniec: w zeszly weekend bylem w tzw. Puszczy Noteckiej. Hektary jednowiekowej, jednogatunkowej sosniny. Dziwne, ze to jeszcze do konca nie splonelo.

Ciekawostka przyrodnicza: na obszarach wielkosci hektara rosly trzy gatunki roslin: sosna, jeden gatunek trawy i jeden gatunek mchu. Naprawde nic wiecej !!! Przez 45 minut spaceru w okresie legowym slyszalem 1 ptaka (bogatke). To chyba rekordowo ubogie srodowisko w Polsce, oprocz spryskiwanych wielkoobszarowych pol uprawnych.


Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=1150


Temat: użytki ekologiczne
Witam,

dziekuje wszystkim za odzew. Uscislam. Chodzi mi o dowolne miasto, o uzytki, ktore znajduja sie tylko w granicach administracyjnych miast. Nie wazne, kto je utworzy, czy wojewoda, czy Rada Gminy. Nie musze miec informacji o kazdym miescie w Polsce, szukam tylko przykladowych liczb.

W Krakowie (tutaj zajmuje sie ochrona przyrody) sa tylko dwa, to strasznie malo, jak na to, co tu mozna chronic. Zastanawiam sie, czy to wina urzednikow, mieszkancow, czy moze to taki polski standard.
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=4758


Temat: Leśnictwo
w historii Ziemi z całą pewnością las pojawił się dopiero niedawno, w porównaniu z np. ekosystemami bagiennymi

ale wracając do tematu: nawet w skali historycznej, przyroda podlega dynamicznym zmianom. Nie-las może być tylko chwilą w życiu lasu i na odwrót. W ochronie przyrody to bardzo ważna, ale niezauważana prawidłowość. Mając przed oczami wyłącznie naszą wizję lasu jako powierzchni porośniętej drzewami, chronimy ją właśnie, a zniszczenie drzewostanu (gradacje, wichury, powodzie, pożary...) zwykliśmy postrzegać jako ekologiczną katastrofę.

I bardzo proszę w tym kontekście nie podawać argumentów społecznych ani ekonomicznych - rozmawiajmy o meritum

Swoją drogą, fajnie, że dożyliśmy czasów, w których dokonuje się (mam nadzieję) fundamentalna zmiana w świadomości służb leśnych - do niedawno każda łączka w lesie (czyli miejsce życia gatunków, które żeśmy z lasu wygnali naszą gospodarką) była wrogiem produkcji - teraz okazuje się w całej Polsce, że to ostoje bioróżnorodności które trzeba chronić Naprawdę, aż przyjemnie patrzeć. Trzymam kciuki
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=286


Temat: IMPREZA ROCKOWA W REZERWACIE NIETOPEREK?
W związku z tym, że "Salamandra" zbiera materiały do ew. skargi do Komisji Europejskiej na brak właściwej ochrony jednego z najważniejszych europejskich zimowisk nietoperzy w fortyfikacjach MRU, będę wdzięczny za przesłanie do biura "Salamandry" lub moim (andrzej@salamandra.org.pl) wszelkich KONKRETNYCH przykładów działań szkodzących nietoperzom i ich siedlisku w tym obiekcie (w tym szczególnie mile widziane nieanonimowe sprawozdania, zdjęcia, filmy...)

=========================================
1% TWOJEGO PODATKU MOŻE POMÓC RATOWAĆ PRZYRODĘ
www.salamandra.org.pl/org/1procent.html
Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra"
ul. Szamarzewskiego 11/6, 60-514 Poznań
tel./fax: 061-6628606, www.salamandra.org.pl
konto: 31 1020 4027 0000 1802 0401 6929
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=5962


Temat: Jeż europejski
Ja bym go dożywiła, w końcu jeż jest pod ochroną, a sa niektózy naukowcy któzy twierdza iż jeże mogą wyginąć. Przetrzymanie jeża do wiosny nie jest kosztowne anie kłopotliwe za bardzo. A zawsze ma sie świadomos ze cos dobrego zrobiło się dla przyrody.
Jeśli nie masz totalnie warunkó spróbuje skontakować sie ze znajomymi w Polsce to uda się załątwić mu dom tymczasowo
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=4159


Temat: Futrzane fermy - barbarzyństwo!!
A później się ludzie dziwią skąd w Polsce mamy tyle norek

Logan mam nadzieje że lokalizacja tej fermy jest z dala od obiektów objętych obszarowymi formami ochrony przyrody
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=6249


Temat: Obce gatunki

daglezja, sosna wejmutka, dab czerwony też maja fajne drewno ale czy to znaczy że lesnicy powinni je sadzić w lesie?

Troche zjade z tematu.

Znowu ktoś, kto nie wie, co to jest leśnictwo, a jest to przede wszystkim GAŁĄŹ GOSPODARKI zajmująca się przede wszystkim uprawą drewnodajnych roślin na potrzeby cywilizacji, tak jak rolnictwo jest elementem gospodarki zajmującym się produkcją spożywczą.
Wszystkie inne cele są poboczne, skąd inąd również wazne dla człowieka, jak ochrona przyrody na przykład, której to (swoją drogą) potrzebę w przypadku leśnictwa człowiek rozumie bardziej niż w przypadku rolnictwa.

Wracając do przyziemnych spraw dąb czerwony sadzi się często na słabych siedliskach, ''sosnowych" jako przedplon użyźniający glebę opadem liści, po czym można posadzić gatunki liściaste o droższym drewnie niż produkuje sosna.
Co z tego, że jest obcy?
Wejmutka nie jest w Polsce masowo sadzona, w ogóle się jej już ne sadzi, jest pozostałością po eksperymentach niemieckich, potem polskich hodowców drewna z poprzedniego wieku, zresztą nie wiedzie jej się tu różowo- choruje w naszych warunkach co objawia się wyciekami żywicy na szyszkach i pędach.

Daglezja też furory u nas nie zrobiła...bo Niemców Stalin przegnał:) Za Odrą, w lasach jest jej dużo wiecej.

Leśnictwo to gospodarka dużo bardziej, niż ochrona ptaszków, czy rodzimych gat. roślin.
Wszystko byłoby OK, gdyby chciwi Drzewiarze hodowali sobie te drzewka na drewno na jakiejś tam powierzchni, a zostawili w spokoju tereny wartościowe przyrodniczo.
Absurdalny przykład Puszczy Białowieskiej, wara!

W Leśnych Kompleksach Mydlenia Oczu Społeczeństwu, tzn gdyby ktoś nie wiedział LKPromocyjnych, ( gdzie pokazuje się, jak Lasy Państwowe dbają o przyrodę) zakłada się niewprowadzanie obcych gatynków drzew i krzewów.

To tak dość ogólnikowo, ale niech nikt nie domaga się konkretów. Trzeba patrzeć otwartymi oczyma.
Pozdrawiam Przyrodników:)
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=1790




Powered by MyScript